Sztukateria w najróżniejszych odsłonach stosowana była już od starożytności.
Swoje najlepsze czasy przeżyła w okresie renesansu i baroku, kiedy to bogato zdobione wnętrza elewacje były najważniejszym elementem zarówno olśniewających architektonicznie budowli, jak i miejskich kamienic. Sztukateria renesansowa odwoływała się do wzorców klasycznych, nie tylko naśladując, ale przede wszystkim twórczo je wykorzystując. Okresem triumfu sztukaterii był jednak barok – epoka przepychu i bogatego zdobnictwa, zarówno w architekturze, jak i we wszystkich innych sztukach. Sklepienia, gzymsy, ściany, kolumny roiły się od gipsowych amorków zwanych puttami, motywów roślinnych i zwierzęcych. Barok nie znosił miejsc pustych, które przerażały człowieka niemniej niż pustka metafizyczna, od której wciąż próbował uciec. Sposobem na to była m. in. właśnie sztukateria. Dzisiejsze zdobnictwo czerpie ze wzorów dawnych, ale przede wszystkim przynosi nowe, dzięki którym dzisiejsza sztukateria staje się sztuką konkretu i wyrafinowania. Sztukateria dawna z pewnością zawsze pozostanie jednak istotnym źródłem inspiracji dla architektów – praktyków, a nie tylko przedmiotem refleksji teoretyków i historyków sztuki.
Brak komentarzy.